Tom XVII: Bioetyka

21 tytułów
Bioetyka

Redaktorzy serii:
Wit Pasierbek, Bogdan Szlachta

Redaktor tomu:

Bogdan Szlachta

 

WPROWADZENIE

Jeśli uznamy, jak często się czyni, że bioetyka zajmuje się głównie zagadnieniami związanymi z początkiem, trwaniem i końcem życia, to skojarzenie z życiem ciała, tego oto i innych, stanowi zasadniczy przedmiot badań uprawiających tę dziedzinę. Istotne będzie ustalenie, czy przedmiot ten obejmuje jedynie ciała ludzi, czy także innych gatunków, a zatem: czy bioetyka podejmuje kwestie początku, trwania i końca ludzkiego tylko życia albo życia tylko ludzi, czy także kwestie początku, trwania i końca życia ciał innych również „bytów ożywionych”. Gdy Arysto­teles przekonywał przed ponad dwoma tysiącami lat, że każdy byt ożywiony posiada duszę wegetatywną dającą mu życie, wzbudzał zainteresowanie innych życiem zwierzęcym człowieka lub jego ciała, a nie tylko „życiem dyskursywnym”, wiązanym z duszą, której żaden ożywiony byt poza człowiekiem nie posiada, czyli z duszą intelektualną; ze światem zwierząt człowieka wiązała inna jeszcze dusza, zmysłowa; charakteryzowała go jednak nade wszystko dusza w nim tylko występująca, odróżniająca go przeto od innych bytów ożywionych, w szczególności od zwierząt. To ta dusza pozwalała mu odróżniać dobro od zła, uchwytywać formy gatunkowe, formułować własne przekonania i argumenty w dostępnym mu języku.

     Można argumentować, jak dzieje się dzisiaj często, że to wieki chrześcijańskiej indoktrynacji utrwaliły przeświadczenie, zgod­nie z którym obecna w człowieku „zwierzęcość” jest gorszą częścią jego życia, że inteligentna jego część winna być wciąż eksponowana, bo ona zapewnia mu trwanie, i to trwanie wieczne, bez względu na to, czy związane z nagrodą czy też karą za dokonania w trakcie życia w ciele. Przykład Stagiryty uczy, że wyższość bios względem zoé uznaje także autor od chrześcijan wcześniejszy, że i jego nauczyciel, Platon, i nauczyciel jego nauczyciela, Sokrates, kierowali uwagę ku duszy, która ma poznawać to, czego zmysły nie są w stanie uchwycić. Już starożytnych zajmowały też inne zagadnienia: autorzy starotestamentowi (wedle niektórych natchnieni przez jedynego Boga) z Jego woli wywiedli zakaz zabijania drugiego jako obowiązujący każdego człowieka, a greccy medycy wzywali, by nie szkodzić życiu ciała. Nie jakość życia była dla nich istotna, lecz życie „jako takie”, kojarzone nie tyle z dążeniem poznawczym, ile z ciałem wręcz warunkującym to dążenie: tkwiąca w ciele dusza poznawała, rozum w niej tkwiący nie mógł być zakłócany przez zmysły będące władzami poznawczymi ciała. Paradoks ten osłabiony został w nowożytności, gdy Kartezjusz uznał, że dusza i ciało są istotowo odmienne, że pierwsza ma za istotę myślenie, podczas gdy drugie za takową uznaje rozciągłość, zajmowanie miejsca w przestrzeni. Już nie tylko dążenie poznawcze lub dążenie do zbawienia i zyskania wiecznej nagrody odróżniało duszę od ciała (także przecież mającego, zdaniem chrześcijan, zmartwychpowstać), ale również inna charakterystyka, która decydowała o braku łączności między dwiema odrębnymi substancjami w człowieku, każdym człowieku.

     Powiada się jednak, że dopiero rozwój nauk w nowożytności, do którego w pewnym zakresie przyczynił się również Kartezjusz, miał wzmóc zainteresowanie życiem ciał ludzi; że Hobbes w XVII w. na nie położył główny nacisk, myśląc państwo jako „instancję” mającą wspomagać starania każdego z obywateli o zachowanie życia ciała. Kwestia początków życia wiążąca się z pytaniem o to, czy byt poczęty przez ludzi jest już przez taką instancję chroniony, była dla angielskiego autora mniej istotna niż kwestia trwania życia ciała zagrożonego przez inne, także pragnące zachować życie ciała w tzw. stanie natury, nieznającym żadnych norm: każdy zmagał się z każdym o przetrwanie i dopiero tzw. państwo ustanowiło normy prawne i zmonopolizowało stosowanie przemocy. W projekcie Hobbesa (uznawanym za liberalny) ono stało się „regulatorem warunków życia ciał”, nie arbitralnym, choć jedynym. Odtąd pytanie o prawo jako jedyny ład normatywny określający początek, trwanie i kres życia ciała zyskuje na znaczeniu w konfrontacji z dawnymi ujęciami, eksponującymi istnienie ładu moralnego, z wolą Boga wiązanego lub z ustanowioną przez Niego gatunkową naturą człowieka. Być może ono ustanawia również w zachodnich demokracjach liberalnych kryteria uznawania życia ciała, jego trwania i jego kresu, wskazując, od kiedy ono jest uznawane oraz w jakich okolicznościach i kiedy jest ono lub może być negowane.

     Pytanie to, wybrzmiewające także w przedstawianym tomie, zdaje się sugerować niejakie pierwszeństwo biopolityki i „biolegislacji politycznej” wobec bioetyki, rozstrzygnięć prawnych wynikających ze zmagań politycznych prowadzonych we współczesnej demokracji traktowanej niekiedy jako uniwersalny wzorzec dla ludzkości, jako że umożliwia ona „pokojowe konkurowanie” politycznych aktorów powodujących się partykularnymi interesami wobec rozstrzygnięć etycznych – i to zarówno deontycznych, jak i konsekwencjalistycznych. Wprawdzie argumenty oparte na takich rozstrzygnięciach bywają uwzględniane w debatach publicznych poprzedzających wskazanie reguł prawnych, jednak one same tracą dominującą rolę z racji uznania, że świat człowieka zdominowany został przez grę o panowanie czy „polityczną przewagę”; przewagę wymagającą często uwzględniania kosztów rodzenia lub podtrzymywania życia, a także kosztów podnoszenia jego jakości. W debatach takich brzmi coraz częściej apel o „odrzucenie antropocentryzmu” przez usunięcie podziału na to, co intelektualne i dlatego wyższe oraz godne ochrony jako żyjące (bios), i to, co cielesne tylko czy wręcz zwierzęce (zoé) i dlatego niższe, niezasługujące na podobną ochronę; taki apel o odrzucenie, będący znakiem negacji dotychczasowego prymatu świadomości, dopełniany jest apelem o uznanie nomadycznego, eko-logicznego podmiotu czerpiącego z materialności czy cielesności nieskończoną witalność życia pojmowanego jako proces ciągłego stawania się. Choć apele te dopełnia się próbami podnoszenia rangi zwierząt także stających się, choć tego nieświadomych, którym przypisuje się niekiedy nienaruszalne prawa pojmowane podobnie jak uprawnienia przyrodzone przypisywane od XVII w. za Lockiem człowiekowi, to bioetykę wciąż wiąże się raczej z poszukiwaniem odpowiedzi na wyzwania niesione przez znakomicie rozwijające się naukę i technologię czy raczej biotechnologię. Sygnatariusze Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny z 1996 r. (zwanej także Konwencją z Oviedo) wskazali, że wobec szybkiego postępu dokonującego się w biologii i medycynie honorować należy zasady, które chronią godność i tożsamość istoty ludzkiej oraz gwarantują każdej osobie poszanowanie dla jej integralności i innych podstawowych praw i wolności; uznano zarazem, że interes i dobro istoty ludzkiej przeważa nad wyłącznym interesem społeczeństwa lub nauki.

     O wielu odkryciach i innych sukcesach nauki, medycyny i technologii wspominamy w tekstach przedstawianych w niniejszym tomie. Ich autorzy prowadzą badania w dyscyplinach zaliczanych do różnych dziedzin nauk (nie tylko humanistycznych i społecznych, ale także o życiu), spoglądając z różnych perspektyw. W ich gronie znajdziemy prawników i filozofów, teologów i biologów, a także reflektujących nad przyszłością człowieka i sztucznej inteligencji. Nie tylko życie i śmierć są przedmiotem ich dociekań, ale także warunki życia i jego mnożenia lub ograniczania, zdrowie i jego brak, pozycja pacjenta i lekarza, wreszcie – a nie jest to lista pełna – dobre praktyki w badaniach naukowych z udziałem ludzi.

     Zapraszając do lektury tekstów, mamy świadomość rozległości debat prowadzonych w nauce światowej nad poruszanymi zagadnieniami. Wielość prac traktujących o nich sprawia, że każdy z Autorów zmagał się z problemem wskazania tylko uznanych za podstawowe dla omawianych zagadnień. Z racji „ograniczeń redakcyjnych” zmuszeni byliśmy przenieść część z nich do zestawu literatury publikowanego po pierwszym haśle (jeśli Czytelnik nie odnajdzie przywoływanej w danym haśle pozycji w spisie po nim, to widnieje ona w spisie po haśle wprowadzającym).

Tom słownika w wersji polskiej do pobrania [PDF]

Wszystkie hasła

Autonomia pacjenta
Paweł Łuków
grudnia 14, 2025
Bioetyka - perspektywa katolicka
Marian Machinek
grudnia 14, 2025
Bioetyka i prawa człowieka
Błażej Kmieciak
grudnia 14, 2025
Bioetyka przyszłości
Anna Bugajska
grudnia 14, 2025
Bioetyka: przedmiot i metody
Barbara Chyrowicz
grudnia 14, 2025
Biopolityka a bioetyka
Bogdan Szlachta
grudnia 14, 2025
Klonowanie
Oktawian Nawrot
grudnia 14, 2025
Koncepcja zdrowia i niepełnosprawności
Jaroslaw Mikuczewski
grudnia 14, 2025
Odpowiedzialność prawna medyków
Katarzyna Pałka
grudnia 30, 2025
Śmierć
Andrzej Muszala
grudnia 14, 2025
Sprzeciw sumienia
Jakub Pawlikowski
grudnia 14, 2025
Sztuczna Inteligencja
Przemysław Pałka
grudnia 14, 2025
Terapia daremna
Marcin Ferdynus
grudnia 14, 2025
Wprowadzenie
grudnia 14, 2025
Zapłodnienie in vitro
Paweł Bortkiewicz
grudnia 14, 2025
Życie
Danuta Ślęczek-Czakon
grudnia 14, 2025